Learn how to learn

U Scotta Schumana na blogu królują już polskie dziewczyny, nam dalej wibrują w uszach jego inspirujące słowa.

A było to tak:
Tłumy w kolejce, przepychanki po drzwiami, rozczarowanie słuchaczy odesłanych na live-streaming. Wreszcie – radość szczęśliwców, którzy dostali się do środka. Takie dramaty rozegrały się w Słodowni Starego Browaru w ubiegłą niedzielę późnym popołudniem.

Właśnie tam można było zobaczyć i posłuchać Scotta, szerzej znanego jako twórca bloga The Sartorialist. Zaproszono go w ramach Art & Fashion Festival, eventu od sześciu lat goszczącego w murach poznańskiego centum sztuki i biznesu. Scott opowiadał o swojej pracy i promował drugą już książkę ze swoimi fotografiami „Closer”. The Sartorialist powstał osiem lat temu jako nowatorski koncept – po to, by pokazywać modę w jej codziennym kontekście; uwypuklać poprzez fotografię użytkowy, ale magiczny aspekt zjawiska fashion.

W trakcie wywiadu prowadzonego przez Piotra Zacharę, Scott snuł opowieść o spełnionych marzeniach małego chłopca, naznaczonych tęsknotą za życiem wprost z GQ czy Vouge’a. Od fascynacji sportem i Michaelem Jordanem, przez studia kostiumografii i marketingu, po pracę dla Valentino – Schuman opowiadał jak uczył się uczyć.

Learn how to learn  to jedno z wielu inspirujących haseł, które przekazał ogromnej, bo ponad 300 osobowej publice. Scott bez najmniejszego onieśmielenia przyznał, iż wiedział, że osiągnie sukces. Po pierwsze, pragnął tego jak nikt na świecie, po drugie – nie bał się próbować. Be honest powtarzał aż do znudzenia. Bądź szczery wobec swoich odbiorców, ale przede wszystkim wobec samego siebie. I mówi to człowiek, który odrzucił jedną z propozycji pracy dla  Vouge’a! Czuł, że zaplanowane od początku do końca sesje zdjęciowe to nie jego działka. The Satorialist nie pokazuje bowiem torebek czy ubrań z najnowszych kolekcji, ale ludzi: ich otoczenie i to, jak interpretują styl. Jak mieszają vintage z haute couture, drogie z tanim, niskie z wysokim.

To, czego szuka jako fotograf, to swoistego rodzaju obraz, wizja. Stara się skupić wzrok widzów na intrygującym detalu, teksturze tkaniny, kolorze. Pełnia tworzy się dzięki charyzmatycznej postaci, grze światła, atmosferze miejsca.

Lubi siebie nazywać artystą i chciałby być też tak postrzegany. Podkreśla, że inspirują go dawni mistrzowie: chce tworzyć taką atmosferę na fotografiach, aby odbiorca, patrząc na nie, pragnął być ich częścią.

Sądząc po ogromnej popularności, jaką zdobył jego blog i on sam, wyliczając naśladowców jego stylu i setki krążących w siecie porad typu „jak się ubrać by zostać sfotografowanym przez The Sartorialist”, można uznać, że jego życzenie się spełniło.

Więcej o Scott’cie Schumanie na jego blogu www.thesartorialist.com

tekst: Weronika Matwiej
foto: The Sartorialist

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: